Horyzont i ekologia #167
Antropocen
termin oryginalny: Anthropocene (ang.) · epoka człowieka, kapitałocen (termin konkurencyjny)
Rodowód środkowoeuropejski: 1 wątek (antycypacja) · 1926–2000 · przejdź do dokumentacji ↓
Definicja robocza
Antropocen (Anthropocene) to nazwa proponowanej epoki geologicznej, w której działalność ludzka stała się dominującą siłą kształtującą system Ziemi: skład atmosfery, obieg azotu i fosforu, zasięg gatunków, warstwy osadów. W wersji technicznej jest to twierdzenie stratygraficzne: istnieje czytelny w skałach, globalnie synchroniczny sygnał (pluton z testów jądrowych, mikroplastik, popioły lotne), który pozwala wytyczyć granicę jednostki czasu geologicznego. W wersji potocznej i humanistycznej słowo oznacza raczej stan świadomości: człowiek przestał być obserwatorem przyrody i stał się jej współautorem na skalę planetarną. Obie wersje współistnieją, ale od marca 2024 r. tylko druga nie ma formalnego sporu z geologią.
Geneza i rodowód
Termin wprowadzili do obiegu chemik atmosfery Paul J. Crutzen (laureat Nobla za badania nad ozonem w 1995 r.) i ekolog Eugene F. Stoermer w krótkiej notatce w biuletynie programu IGBP (2000), a spopularyzował komentarz Crutzena „Geology of mankind” w „Nature” (2002). Stoermer używał słowa nieformalnie już w latach 80., Crutzen miał je wypowiedzieć spontanicznie na konferencji w 2000 r. Pojęcie wyrosło z badań nad systemem Ziemi (Earth system science), a jego autorzy od początku wskazywali poprzedników: Antonio Stoppani pisał w 1873 r. o „erze antropozoicznej” i nowej sile tellurycznej, a w latach 20.–40. XX w. biosferę i noosferę opisywali Wiernadski i Teilhard de Chardin. Propozycja Crutzena i Stoermera datowała początek epoki na koniec XVIII w., czas maszyny parowej Watta; Grupa Robocza ds. Antropocenu (AWG), powołana w 2009 r. w ramach Międzynarodowej Komisji Stratygrafii, przesunęła go na połowę XX w., na tzw. wielkie przyspieszenie. W 2023 r. AWG wskazała jezioro Crawford w Ontario jako profil wzorcowy, ale w marcu 2024 r. Podkomisja Stratygrafii Czwartorzędu odrzuciła wniosek, co zatwierdziły władze komisji i IUGS. Równolegle pojęcie przejęła humanistyka (Chakrabarty, 2009), gdzie oznacza już nie jednostkę czasu, lecz kondycję epoki.
Rodowód środkowoeuropejski
Władimir Wiernadski wcześniej sformułował zbliżoną myśl. Mineralog i geochemik wykształcony na Uniwersytecie Petersburskim (dyplom w 1885 r.), profesor w Moskwie, w 1918 r. współzakładał w Kijowie Ukraińską Akademię Nauk i został jej pierwszym prezesem. W książce Biosfera (1926) i w późniejszych tekstach o noosferze — artykule w „Uspiechach sowriemiennoj biołogii” (1944) i „The Biosphere and the Noosphere” w „American Scientist” (1945) — opisał myśl naukową człowieka jako nową siłę geologiczną przekształcającą biosferę. Crutzen w komentarzu w „Nature” z 2002 r. wymienia go obok Stoppaniego jako tego, kto w 1926 r. dostrzegł rosnący wpływ ludzkości, i odnotowuje, że Teilhard de Chardin i Wiernadski używali terminu „noosfera”. To antycypacja, nie wpływ: Crutzen przywołuje Wiernadskiego jako precedens, a nie jako źródło własnej propozycji, a sam termin „noosfera” pochodzi od paryskiego filozofa Édouarda Le Roya. Petersburg i Leningrad należą do sąsiedztwa regionu; do jego rdzenia należy kijowski epizod uczonego, który przypada na początek prac biogeochemicznych, ale poprzedza Biosferę.
Udokumentowany rodowód regionalny · Związek: 1. Opracowanie: październik 2026.
-
antycypacja 74 lata
Źródło w regionie: Władimir Wiernadski, „Биосфера (Biosfera); później koncepcja noosfery (1938–1945)”; Petersburg / Kijów / Leningrad, 1926
Obieg globalny: antropocen (Anthropocene) — Paul J. Crutzen i Eugene F. Stoermer, 2000
antycypacja
74 lataWładimir Wiernadski, „Биосфера (Biosfera); później koncepcja noosfery (1938–1945)”
1926 · Petersburg / Kijów / Leningrad
antropocen (Anthropocene)
2000 · Paul J. Crutzen i Eugene F. Stoermer
- Teza i powiązanie
- Wiernadski, wykształcony na Uniwersytecie Petersburskim (dyplom 1885), współzałożyciel i pierwszy prezes Ukraińskiej Akademii Nauk w Kijowie (1918), w „Biosferze” (1926) i w późniejszych tekstach o noosferze opisał ludzką myśl naukową jako siłę geologiczną przekształcającą biosferę. Crutzen w „Geology of mankind” (2002) wymienia go wśród poprzedników: przywołuje jego rozpoznanie z 1926 r. oraz termin „noosfera” używany przez Teilharda de Chardin i Wiernadskiego. To wcześniejsza, zbliżona myśl, nie źródło, z którego pojęcie wyprowadzono: Crutzen podaje Wiernadskiego jako precedens, a nie jako podstawę własnej propozycji.
- Dokumentacja źródłowa
-
- recepcja / przekład Paul J. Crutzen, „Geology of mankind”, Nature, vol. 415, 3 I 2002, s. 23; akapit otwierający: Stoppani 1873, Wiernadski 1926, termin „noösphere” u Teilharda de Chardin i Wiernadskiego. nature.com ↗
- dokumentacja biograficzna Wikipedia (pl), hasło „Władimir Wiernadski”; akapity biograficzne: studia w Petersburgu (1885), Uniwersytet Moskiewski, Ukraińska Akademia Nauk (1918), „Biosfera” (1926), noosfera, śmierć w Moskwie (1945). pl.wikipedia.org ↗
- dokumentacja biograficzna Wikipedia (ru), hasło „Вернадский, Владимир Иванович”; okres 1917–1921: wykład geochemii na Uniwersytecie Kijowskim i prace biogeochemiczne; przypis z cytatem B. F. Mickiewicza: badania biogeochemiczne na Ukrainie Wiernadski rozpoczął w 1918 r.. ru.wikipedia.org ↗
- opracowanie naukowe Wikipedia (ru), hasło „Ноосфера” — bibliografia tekstów Wiernadskiego o noosferze; „Несколько слов о ноосфере”, Успехи современной биологии 1944, t. 18, z. 2, s. 113–120; „The Biosphere and the Noosphere”, American Scientist 1945, vol. 33, no. 1, s. 1–12; wykłady w Sorbonie 1922–1923. ru.wikipedia.org ↗
- Kontekst historyczny
- Petersburg i Leningrad należą do sąsiedztwa regionu (Rosja/ZSRR); do rdzenia należy kijowski epizod Wiernadskiego (1918–1919), który przypada na początek jego prac biogeochemicznych, ale przed „Biosferą”. Sam termin „noosfera” pochodzi od Édouarda Le Roya (Paryż, lata 20.), a Wiernadski go przejął i rozwinął.
Dlaczego teraz
Lata 2018–2026 to zarazem szczyt i instytucjonalna porażka pojęcia. W 2019 r. AWG przegłosowała (29 głosów do 4) wniosek o formalizację epoki z początkiem w połowie XX w.; w lipcu 2023 r. wybrała jezioro Crawford w Ontario, gdzie warwowe osady zapisały skok plutonu z prób wodorowych. W marcu 2024 r. Podkomisja Stratygrafii Czwartorzędu odrzuciła wniosek (według rozszerzonego komunikatu IUGS–ICS 12 głosów przeciw, 4 za i 3 wstrzymujące się), a 20 marca IUGS zatwierdziła tę decyzję, zaznaczając, że termin pozostanie „bezcennym określeniem ludzkiego wpływu na system Ziemi”. Geolodzy uznali, że siedemdziesięcioletnia warstwa osadu to zbyt mało na epokę i że data 1950 r. grzeszy prezentyzmem. W tym samym czasie słowo rozlało się na wystawy, kierunki studiów, serie wydawnicze (w Polsce m.in. „Humanistyka Środowiskowa”) i politykę klimatyczną. Mamy więc pojęcie żywe jako diagnoza i martwe jako jednostka tabeli stratygraficznej, co samo w sobie jest materiałem do analizy.
Siła wyjaśniająca
Pojęcie pozwala zobaczyć skalę i nieodwracalność tam, gdzie język polityki widzi odrębne „problemy środowiskowe”. Po pierwsze, łączy w jedną ramę zjawiska, które dyscypliny rozdzielają: ocieplenie, zakwaszenie oceanów, szóste wymieranie, syntetyczny azot w glebach; wszystkie są śladami jednego sprawcy w jednym archiwum geologicznym. Po drugie, zmienia horyzont czasowy: skoro pluton z 1952 r. i plastik z lat 50. będą czytelne za miliony lat, decyzje polityczne przestają być „bieżące”. Po trzecie, odwraca relację poznawczą: ludzkość przestaje badać przyrodę z zewnątrz, bo sama jest czynnikiem w równaniach, które bada. Przykłady zastosowań: analiza „wielkiego przyspieszenia” po 1950 r. jako pęku wykładniczych krzywych od zużycia wody po turystykę; debata nad geoinżynierią jako świadomym objęciem roli, którą ludzkość pełni już nieświadomie; historia środowiskowa, która datuje odpowiedzialność nie od „odkrycia” kryzysu, lecz od momentu, gdy ostrzeżenia były znane i zignorowane.
Osie sporu
Gatunek czy system: antropocen przeciw kapitałocenowi
Jason W. Moore, Andreas Malm i część humanistyki środowiskowej twierdzą, że „anthropos” fałszuje sprawstwo: paliwa kopalne wprowadziła do użytku konkretna klasa w konkretnym kraju, a większość ludzkości dziedziczy skutki, nie decyzje. Proponują „kapitałocen”. Najmocniejszy kontrargument: Stratygrafia nie potrzebuje teorii winy; sygnał w osadach jest globalny niezależnie od tego, kto go wyprodukował, a ZSRR i Chiny bez kapitalizmu w zachodnim sensie emitowały równie wydajnie. Charakter sporu: mieszany — rzeczowy w pytaniu o przyczynowość historyczną, retoryczny w walce o nazwę, która ma zaprogramować odpowiedź polityczną.
Kiedy się zaczął: 1784, 1950 czy nigdy
Crutzen i Stoermer wskazali rewolucję przemysłową; AWG z Janem Zalasiewiczem na czele wybrała połowę XX w. ze względu na ostry sygnał plutonu; archeolodzy i geografowie (np. koncepcja „wczesnego antropocenu” Williama Ruddimana) cofają początek do neolitu lub do 1610 r. i kolonizacji Ameryk. Najmocniejszy kontrargument: Większość SQS w 2024 r.: tak krótka i tak płytka jednostka nie spełnia kryteriów epoki; lepszym narzędziem jest pojęcie „wydarzenia geologicznego” rozciągniętego w czasie, bez ostrej granicy. Charakter sporu: rzeczowy — dotyczy kryteriów samej stratygrafii, choć wybór daty ma konsekwencje dla tego, kogo obciąża odpowiedzialność.
Diagnoza czy paraliż
Ewa Bińczyk i Bonneuil z Fressozem zauważają, że narracja antropocenu, przedstawiając kryzys jako zjawisko gatunkowe i geologiczne, sprzyja „marazmowi”: skala problemu odbiera sprawczość, a wielka opowieść o przebudzeniu zaciera stłumione ostrzeżenia z XIX i XX w. Najmocniejszy kontrargument: Zwolennicy tzw. ekomodernizmu odpowiadają, że właśnie uznanie człowieka za siłę planetarną uzasadnia aktywne zarządzanie Ziemią, w tym energetykę jądrową i geoinżynierię; to nie diagnoza paraliżuje, lecz moralizowanie wokół niej. Charakter sporu: rzeczowy — obie strony spierają się o realne skutki retoryki dla polityki, choć z odmiennymi założeniami o tym, co uruchamia działanie.
Niedoceniany kąt
Odrzucenie wniosku w 2024 r. jest zwykle czytane jako porażka pojęcia, a może być czymś odwrotnym: przypadkiem, w którym dyscyplina naukowa odmówiła nadania nazwie statusu formalnego, nie kwestionując opisywanego zjawiska. IUGS w tym samym piśmie, w którym zatwierdza odrzucenie, zapewnia, że termin pozostanie w użyciu u geologów, ekonomistów i polityków. To rzadka sytuacja, w której instytucja rozdziela dwie funkcje nazwy: narzędzia klasyfikacji i narzędzia orientacji. Antropocen staje się więc testem na to, czy pojęcie może działać jako „geologia bez stratygrafii”, a przy okazji ujawnia, jak wiele debat humanistycznych opierało się na pożyczonym autorytecie tabeli stratygraficznej, którego teraz nie ma.
W przekładzie
Polski „antropocen” jest ustalony i bezproblemowy, kłopot sprawiają pochodne. „Kapitałocen” jest w polskim obiegu dostępny m.in. dzięki poznańskiemu przekładowi tomu Moore’a (2021), choć brzmi ciężej niż oryginał. Słowo „marazm” u Bińczyk jest własnym polskim wkładem, nie kalką, i nie ma dobrego angielskiego odpowiednika (lethargy gubi odcień bezwładu instytucjonalnego). „Wielkie przyspieszenie” dla Great Acceleration funkcjonuje już stabilnie. Przy nazwiskach z regionu zostajemy przy polskiej pisowni „Wiernadski”, w danych podajemy transliterację angielską.
Jedno zdanie na wynos
Antropocen przegrał głosowanie o miejsce w tabeli stratygraficznej i właśnie dlatego widać, że nigdy nie chodziło w nim o tabelę, lecz o to, kto podpisuje się pod warstwą osadu.
Sieć pojęć pokrewnych
Jak to pojęcie wzmacnia, ogranicza lub uzupełnia inne ramy analityczne w korpusie.
-
Granice planetarne wzmacnia
Rama granic planetarnych (Rockström i in., 2009) operacjonalizuje antropocen jako zestaw mierzalnych progów, których przekroczenie wyprowadza system Ziemi poza stan holocenu.
-
Climate tipping points uzupełnia
Punkty krytyczne klimatu opisują nieliniową dynamikę tej samej presji, którą antropocen nazywa w skali epoki geologicznej.
-
Degrowth w napięciu
Postwzrost wywodzi z diagnozy antropocenu program polityczny, który zwolennicy technologicznego „dobrego antropocenu” odrzucają jako nieprzekonujący i niemożliwy do wdrożenia.
-
Późny kapitalizm w napięciu
Spór o kapitałocen pyta, czy sprawcą nowej epoki jest gatunek ludzki, czy historycznie konkretny system akumulacji oparty na paliwach kopalnych.
-
Posthumanizm uzupełnia
Humanistyka środowiskowa czyta antropocen jako koniec podziału natura–kultura i podstawę do przemyślenia człowieka jako jednego z wielu aktorów planetarnych.
-
Sprawiedliwość klimatyczna ogranicza
Zbiorowe „my” antropocenu zaciera, że emisje i korzyści rozkładają się skrajnie nierówno między regionami, klasami i pokoleniami.
-
Ryzyko egzystencjalne uzupełnia
Antropocen opisuje epokę, w której człowiek stał się siłą zdolną do trwałego naruszenia warunków własnego przetrwania, co stanowi tło dla kalkulacji ryzyk egzystencjalnych.
Kanon lektur i most przekładowy
Kluczowe prace założycielskie, wprowadzenia i głosy krytyczne — wraz z informacją o dostępności wydań w języku polskim i angielskim.
-
tekst założycielski 2000 · angielski
Paul J. Crutzen, Eugene F. Stoermer, The „Anthropocene”
Dwustronicowa notatka w „Global Change Newsletter” (IGBP) nr 41, s. 17–18, która wprowadziła termin do obiegu i zaproponowała początek epoki w końcu XVIII w., w czasie maszyny parowej Watta.
Po polsku: wydania polskiego nie sprawdzono
Po angielsku: tekst oryginalny po angielsku
-
tekst założycielski 2002 · angielski
Paul J. Crutzen, Geology of mankind
Jednostronicowy komentarz w „Nature” (vol. 415, s. 23), najczęściej cytowany tekst pojęcia; zawiera krótki rodowód od Stoppaniego i Wiernadskiego oraz postulat, by geoinżynieria stała się zadaniem nauki.
Po polsku: wydania polskiego nie sprawdzono
Po angielsku: tekst oryginalny po angielsku
-
wprowadzenie i synteza 2011 · angielski
Will Steffen, Jacques Grinevald, Paul J. Crutzen, John R. McNeill, The Anthropocene: conceptual and historical perspectives
Artykuł w „Philosophical Transactions of the Royal Society A” porządkujący prehistorię pojęcia (Buffon, Marsh, Stoppani, Wiernadski, Teilhard) i argumentujący za formalizacją epoki.
Po polsku: wydania polskiego nie sprawdzono
Po angielsku: tekst oryginalny po angielsku
-
wprowadzenie i synteza 2018 · polski
Ewa Bińczyk, Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu
Najpełniejsze polskie opracowanie debaty (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018): mapa stanowisk od stratygrafii po humanistykę oraz teza o „marazmie”, czyli paraliżu działania mimo nadmiaru diagnoz.
Po polsku: tekst oryginalny napisany po polsku
Po angielsku: wydania angielskiego nie sprawdzono
-
perspektywa krytyczna 2016 · angielski
Jason W. Moore (red.), Anthropocene or Capitalocene? Nature, History, and the Crisis of Capitalism
Tom zbiorowy (PM Press) z tekstami Moore’a, Haraway, Crist i Altvatera, który zarzuca antropocenowi, że winą gatunku zasłania historycznie konkretny system akumulacji.
Po polsku: „Antropocen czy kapitałocen? Natura, historia i kryzys kapitalizmu”, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu; Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (seria „Humanistyka Środowiskowa”, t. 1) 2021, przeł. Krzysztof Hoffmann, Patryk Szaj, Weronika Szwebs
Po angielsku: tekst oryginalny po angielsku
-
perspektywa krytyczna 2013 · francuski
Christophe Bonneuil, Jean-Baptiste Fressoz, L’Événement Anthropocène. La Terre, l’histoire et nous
Historycy nauki pokazują, że „wielka narracja” antropocenu jako nagłego przebudzenia zaciera dwa stulecia świadomych decyzji i stłumionych ostrzeżeń; wprowadza pojęcie „oligantropocenu”.
Po polsku: wydania polskiego nie sprawdzono
Po angielsku: wydania angielskiego nie sprawdzono
-
z innej dziedziny 2009 · angielski
Dipesh Chakrabarty, The Climate of History: Four Theses
Esej z „Critical Inquiry”, od którego zaczyna się recepcja antropocenu w humanistyce: zapaść rozróżnienia historii naturalnej i ludzkiej oraz problem gatunku jako podmiotu dziejów.
Po polsku: „Klimat historii. Cztery tezy”, Instytut Badań Literackich PAN („Teksty Drugie” 2014, nr 5, s. 168–199) 2014, przeł. Magda Szcześniak
Po angielsku: tekst oryginalny po angielsku
Cytaty źródłowe
Despite its rejection as a formal unit of the Geologic Time Scale, Anthropocene will nevertheless continue to be used not only by Earth and environmental scientists, but also by social scientists, politicians and economists, as well as by the public at large. It will remain an invaluable descriptor of human impact on the Earth system.
Mimo odrzucenia jako formalnej jednostki skali czasu geologicznego antropocen pozostanie w użyciu nie tylko u badaczy Ziemi i środowiska, lecz także u przedstawicieli nauk społecznych, polityków i ekonomistów oraz w szerokiej opinii publicznej. Pozostanie bezcennym określeniem ludzkiego wpływu na system Ziemi. (przekład: przekład roboczy)